<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Portalsocjologa.pl</title>
	<atom:link href="http://portalsocjologa.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://portalsocjologa.pl</link>
	<description>Jedyny w Polsce portal od socjologów, dla socjologów!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 16:58:13 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Układ, galerianki, sondaż &#8211; o obecności socjologii w świadomości społecznej, którego autorem jest kj</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/uklad-galerianki-sondaz-o-obecnosci-socjologii-w-swiadomosci-spolecznej/#comment-29</link>
		<dc:creator>kj</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 16:58:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=515#comment-29</guid>
		<description>Też bym się wkurzył jakby mi ktoś porównał socjologię z psychologią...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Też bym się wkurzył jakby mi ktoś porównał socjologię z psychologią&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj ACTA zagrożeniem dla wolności w internecie- analiza wyników badań, którego autorem jest Stanisław Kamykowski</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/acta-zagrozeniem-dla-wolnosci-w-internecie-analiza-wynikow-badan/#comment-28</link>
		<dc:creator>Stanisław Kamykowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 23:46:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=682#comment-28</guid>
		<description>wbrew narracji instytucji władzy w całym zamieszaniu dotyczącym umowy handlowej ACTA sprawa praw autorskich stanowi jedynie pretekst, a konsekwencje w postaci zagrożeń, które dostrzeżono w treści zapisów jak i trybie przygotowania tej umowy są o wiele groźniejsze niż nierespektowanie praw twórców. Niemniej obraz ludzi młodych (do 30 roku życia) wyłaniający się z powyższego opisu jest obrazem smutnym. Gdy niemal co drugi młody człowiek deklaruje zaangażowanie w protesty (jest obywatelem aktywnie zabiegającym o swoje prawa), to 3 na 5 młodych nie rozumie, że obywatelskość postawy wiąże się również z obowiązkiem. &#039;Prawa i obowiązki&#039; są w nierozerwalnym związku, występując z osobna mogą przyczyniać się do dezintegracji obowiązującego systemu, ale nie ze względu na niechęć i świadomą kontestację, lecz ze względu na brak świadomości własnych poczynań i ich konsekwencji. Jednocześnie wolność słowa, która nie uwzględnia odpowiedzialności za słowo wypowiedziane (odpowiedzialności pozytywnej jak i sankcji negatywnych), umniejsza wartości tych słów i tej wolności.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wbrew narracji instytucji władzy w całym zamieszaniu dotyczącym umowy handlowej ACTA sprawa praw autorskich stanowi jedynie pretekst, a konsekwencje w postaci zagrożeń, które dostrzeżono w treści zapisów jak i trybie przygotowania tej umowy są o wiele groźniejsze niż nierespektowanie praw twórców. Niemniej obraz ludzi młodych (do 30 roku życia) wyłaniający się z powyższego opisu jest obrazem smutnym. Gdy niemal co drugi młody człowiek deklaruje zaangażowanie w protesty (jest obywatelem aktywnie zabiegającym o swoje prawa), to 3 na 5 młodych nie rozumie, że obywatelskość postawy wiąże się również z obowiązkiem. &#8216;Prawa i obowiązki&#8217; są w nierozerwalnym związku, występując z osobna mogą przyczyniać się do dezintegracji obowiązującego systemu, ale nie ze względu na niechęć i świadomą kontestację, lecz ze względu na brak świadomości własnych poczynań i ich konsekwencji. Jednocześnie wolność słowa, która nie uwzględnia odpowiedzialności za słowo wypowiedziane (odpowiedzialności pozytywnej jak i sankcji negatywnych), umniejsza wartości tych słów i tej wolności.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj A Co Tam pAnie w polityce?, którego autorem jest ZoltyKot</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/a-co-tam-panie-w-polityce/#comment-27</link>
		<dc:creator>ZoltyKot</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 22:09:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=668#comment-27</guid>
		<description>Ta granica wypadałaby wg mnie tam, gdzie gdy coś zyskujemy, traci ktoś inny (w realnym, fizycznym sensie). Zatem kradzież samochodu - nie. Ściągnięcie czegoś z sieci - ok. Po pierwsze koszt pomnożenia takiego dobra jakim jest film czy muzyka w cyfrowej formie jest żaden, po drugie ściągając, nie ściągamy tego w celu wzbogacenia się i zarobienia na tym, po trzecie właściciel praw autorskich nie traci nic poza może potencjalnym zyskiem który i tak pozostałby potencjalny ponieważ uważam, że nie będzie dużym nadużyciem powiedzieć, iż ktoś ściągający prawdopodobnie i tak nigdy by tego dzieła nie kupił. Dodatkowo może to mieć zupełnie nieoczekiwane skutki. Ba! Autorzy tacy jak np. Neil Gaiman (i wielu innych) twierdzą, że to właśnie dzięki piractwu i &#039;nielegalnym&#039; ściąganiu ich twórczości sprzedaż oryginalnych (w tym wypadku) książek wzrosła! Polecam wyszukać na YT wypowiedz Gaimana na ten temat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ta granica wypadałaby wg mnie tam, gdzie gdy coś zyskujemy, traci ktoś inny (w realnym, fizycznym sensie). Zatem kradzież samochodu &#8211; nie. Ściągnięcie czegoś z sieci &#8211; ok. Po pierwsze koszt pomnożenia takiego dobra jakim jest film czy muzyka w cyfrowej formie jest żaden, po drugie ściągając, nie ściągamy tego w celu wzbogacenia się i zarobienia na tym, po trzecie właściciel praw autorskich nie traci nic poza może potencjalnym zyskiem który i tak pozostałby potencjalny ponieważ uważam, że nie będzie dużym nadużyciem powiedzieć, iż ktoś ściągający prawdopodobnie i tak nigdy by tego dzieła nie kupił. Dodatkowo może to mieć zupełnie nieoczekiwane skutki. Ba! Autorzy tacy jak np. Neil Gaiman (i wielu innych) twierdzą, że to właśnie dzięki piractwu i &#8216;nielegalnym&#8217; ściąganiu ich twórczości sprzedaż oryginalnych (w tym wypadku) książek wzrosła! Polecam wyszukać na YT wypowiedz Gaimana na ten temat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj A Co Tam pAnie w polityce?, którego autorem jest Gustaw Grochowski</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/a-co-tam-panie-w-polityce/#comment-26</link>
		<dc:creator>Gustaw Grochowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 22:03:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=668#comment-26</guid>
		<description>Chyba nie znam na tyle tego języka by się ustosunkować;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba nie znam na tyle tego języka by się ustosunkować;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj A Co Tam pAnie w polityce?, którego autorem jest Gustaw Grochowski</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/a-co-tam-panie-w-polityce/#comment-25</link>
		<dc:creator>Gustaw Grochowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 10:07:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=668#comment-25</guid>
		<description>W takim wypadku warto się zastanowić nad pojęciem małej szkodliwości społecznej. Jaka jest kwota graniczna? Czy kradzież płyty/filmu/książki za 30 zł jest niską szkodliwością społeczną? Jeżeli tak to wyniesienie z marketu wódki i popitki także, bo kwota jest podobna. A czy przypadkiem nie jest tak, że jeżeli podsumuje się wszystkie filmy, płyty itd. które kiedykolwiek ściągnęliśmy z internetu to wyjdzie nam kwota podobna do tego samochodu? Niestety żyjemy w takim kraju gdzie własność intelektualna nie jest doceniana i dla większości społeczeństwa większym złodziejem jest ten kto ukradnie jabłko z sadu niż ten kto ma na dysku 300gb filmów...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W takim wypadku warto się zastanowić nad pojęciem małej szkodliwości społecznej. Jaka jest kwota graniczna? Czy kradzież płyty/filmu/książki za 30 zł jest niską szkodliwością społeczną? Jeżeli tak to wyniesienie z marketu wódki i popitki także, bo kwota jest podobna. A czy przypadkiem nie jest tak, że jeżeli podsumuje się wszystkie filmy, płyty itd. które kiedykolwiek ściągnęliśmy z internetu to wyjdzie nam kwota podobna do tego samochodu? Niestety żyjemy w takim kraju gdzie własność intelektualna nie jest doceniana i dla większości społeczeństwa większym złodziejem jest ten kto ukradnie jabłko z sadu niż ten kto ma na dysku 300gb filmów&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj A Co Tam pAnie w polityce?, którego autorem jest B, zwierzę stadionowe</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/a-co-tam-panie-w-polityce/#comment-24</link>
		<dc:creator>B, zwierzę stadionowe</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 20:13:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=668#comment-24</guid>
		<description>Nie jest to niezbędne dla dyskusji, ale warto przypomnieć - akcja zatrzymania białostockich fanów była nielegalna i byłaby nawet wtedy gdyby nie rejestrowali swojego protestu. Z tego co się orientuję, polskie prawo dopuszcza zorganizowanie niezarejestrowanych zgromadzeń. Można to zrobić wtedy, gdy sytuacja ważna z jakiegoś względu dla zgromadzonych, wymagała szybkiej reakcji, przy czym z uwagi na brak czasu, uczestnicy nie mogli zarejestrować zgromadzenia. Warunki zostały spełnione.

Przypomnijmy, że informacja o zebraniu w UW w Białymstoku, na którym podejmowano ważne dla Jagiellonii decyzje, wypłynęła dzień wcześniej wobec czego kibice nie mieli czasu na rejestrację zgromadzenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jest to niezbędne dla dyskusji, ale warto przypomnieć &#8211; akcja zatrzymania białostockich fanów była nielegalna i byłaby nawet wtedy gdyby nie rejestrowali swojego protestu. Z tego co się orientuję, polskie prawo dopuszcza zorganizowanie niezarejestrowanych zgromadzeń. Można to zrobić wtedy, gdy sytuacja ważna z jakiegoś względu dla zgromadzonych, wymagała szybkiej reakcji, przy czym z uwagi na brak czasu, uczestnicy nie mogli zarejestrować zgromadzenia. Warunki zostały spełnione.</p>
<p>Przypomnijmy, że informacja o zebraniu w UW w Białymstoku, na którym podejmowano ważne dla Jagiellonii decyzje, wypłynęła dzień wcześniej wobec czego kibice nie mieli czasu na rejestrację zgromadzenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj A Co Tam pAnie w polityce?, którego autorem jest Aga</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/a-co-tam-panie-w-polityce/#comment-23</link>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 20:12:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=668#comment-23</guid>
		<description>&quot;Użytkownicy internetu, lubiący korzystać z tych samych portali, dla których głównym źródłem wiedzy jest (również zaangażowana w protest) Wikipedia. Osoby te bardzo rzadko szukają źródeł wiedzy, lubią oglądać filmy i seriale przez internet&quot; nie wiem gdzie ta nadinterpretacja..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Użytkownicy internetu, lubiący korzystać z tych samych portali, dla których głównym źródłem wiedzy jest (również zaangażowana w protest) Wikipedia. Osoby te bardzo rzadko szukają źródeł wiedzy, lubią oglądać filmy i seriale przez internet&#8221; nie wiem gdzie ta nadinterpretacja..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj A Co Tam pAnie w polityce?, którego autorem jest Stanisław Kamykowski</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/a-co-tam-panie-w-polityce/#comment-22</link>
		<dc:creator>Stanisław Kamykowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 20:07:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=668#comment-22</guid>
		<description>Prosiłbym o bardziej rozważne szafowanie kwantyfikatorami. Ukazałem wspominaną kategorię społeczną jako typ - typ idealny w rozumieniu Maxa Webera, który jak wiadomo nie występuje w rzeczywistości, Skądinąd stanowi punktu orientacyjny wobec, którego ogniskują się jednoski zaliczane do poszczególnych kategorii.

Zatem zwroty &quot;tylko &quot; czy &quot;nie robią nic&quot; stanowią nadużycie/nadinterpretację myśli zawartej w tekście.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prosiłbym o bardziej rozważne szafowanie kwantyfikatorami. Ukazałem wspominaną kategorię społeczną jako typ &#8211; typ idealny w rozumieniu Maxa Webera, który jak wiadomo nie występuje w rzeczywistości, Skądinąd stanowi punktu orientacyjny wobec, którego ogniskują się jednoski zaliczane do poszczególnych kategorii.</p>
<p>Zatem zwroty &#8222;tylko &#8221; czy &#8222;nie robią nic&#8221; stanowią nadużycie/nadinterpretację myśli zawartej w tekście.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj A Co Tam pAnie w polityce?, którego autorem jest Aga</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/a-co-tam-panie-w-polityce/#comment-21</link>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 19:16:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=668#comment-21</guid>
		<description>Cóż Orwellowski 1984 może przestać być tylko fikcją literacką.
Mój post był komentarzem na temat wypowiedzi autora który kategoryzował ludzi którzy wiedzę czerpią tylko z Wikipedii i nie robią nic w życiu tylko oglądają seriale. 
Piractwo nazwane przez Pana kradzieżą ma moim zdaniem zbytni oddźwięk pejoratywny, ze względu na pała szkodliwości społeczną była bym daleka od porównywania go do kradzieży samochodu. Cóż w takim momencie wszyscy jesteśmy złodziejami  w pełni tego słowa znaczeniu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż Orwellowski 1984 może przestać być tylko fikcją literacką.<br />
Mój post był komentarzem na temat wypowiedzi autora który kategoryzował ludzi którzy wiedzę czerpią tylko z Wikipedii i nie robią nic w życiu tylko oglądają seriale.<br />
Piractwo nazwane przez Pana kradzieżą ma moim zdaniem zbytni oddźwięk pejoratywny, ze względu na pała szkodliwości społeczną była bym daleka od porównywania go do kradzieży samochodu. Cóż w takim momencie wszyscy jesteśmy złodziejami  w pełni tego słowa znaczeniu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj A Co Tam pAnie w polityce?, którego autorem jest ZoltyKot</title>
		<link>http://portalsocjologa.pl/artykuly/a-co-tam-panie-w-polityce/#comment-20</link>
		<dc:creator>ZoltyKot</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 18:36:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://portalsocjologa.pl/?p=668#comment-20</guid>
		<description>W odpowiedzi na pierwszy akapit - jako, że jest to częsty argument w tej sprawie - wrzucam linka z wypowiedzią pewnego gościa która dokładnie ilustruje moje zdanie. Jest to co prawda wypowiedź w sprawie piractwa gier video jednak sytuacja jest przekładalna w zasadzie w stu procentach na wszystko inne.

http://www.destructoid.com/jimquisition-piracy-episode-1-copyright-220166.phtml</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi na pierwszy akapit &#8211; jako, że jest to częsty argument w tej sprawie &#8211; wrzucam linka z wypowiedzią pewnego gościa która dokładnie ilustruje moje zdanie. Jest to co prawda wypowiedź w sprawie piractwa gier video jednak sytuacja jest przekładalna w zasadzie w stu procentach na wszystko inne.</p>
<p><a href="http://www.destructoid.com/jimquisition-piracy-episode-1-copyright-220166.phtml" rel="nofollow">http://www.destructoid.com/jimquisition-piracy-episode-1-copyright-220166.phtml</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

